O mnie

Moje zdjęcie
Tworzę z potrzeby serca i z miłości do piękna. W podróży poprzez cudowny świat rękodzieła, pewnego dnia natknęłam się na sutasz i… zakochałam się w tej niezwykłej technice tworzenia biżuterii. Ale to nie jedyna moja miłość. Kocham płomienne zachody słońca, złotą jesień, dobre książki, ludzi z poczuciem humoru, i poznawanie cudów naszej planety. Ale najbardziej na świecie kocham moją pozytywnie zakręconą rodzinkę, z moimi dwoma wspaniałymi mężczyznami na czele ! Tyle w wieeeelkim skrócie :)

poniedziałek, 25 października 2010

Mama w wielkim mieście ...

Ostatnio poczułam jakbym znów wracała do życia....właściwie, do życia jako kobieta a nie tylko matka. Kocham mojego małego brzdąca ponad wszystko na świecie ale chyba każda mama potrzebuje czasem przez chwilę odpocząć od zabawek, bajek, pieluch/nocnika oraz, a może przede wszystkim, dziecinnego mówienia i myślenia po "dziecinnemu". Ja ostatnio niesamowicie odpoczęłam dzięki dwóm  cudownym wieczorom w klimatycznych knajpkach starego Krakowa. Miałam okazję przypomnieć sobie nie tylko polskie słowa, których kury domowe raczej na codzień nie używają, ale przede wszystkim angielskie dzięki przemiłemu angielskiemu małżeństwu.Dawno tak szczerze i z całego serca się nie uśmiałam. A do tego bardzo podniosło mnie na duchu to, że naprawdę łatwo nam się rozmawiało. Całe szczęście, że przez ten czas jaki minął od naszego powrotu z Anglii nie wszystko jeszcze zapomniałam.Jedyny minus natomiast to to, że znów złapałam nastrój pt. "ja chcę z powrotem do Anglii" :(

1 komentarz:

Anik pisze...

hehehe :) no tego ostatniego stwierdzenia z twoich ust sie nie spodziewałam! ;))
Ale że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma - ja czasami dla odmiany mam tak, że bardzo chce do Polski ;))