Oj coś się nie możemy uwolnić od katarków, kaszelków i innych uroków zimy. Mały ledwie z antybiotyku wyszedł a już mu tatuś katar sprzedał. Dziadek też od kilku dni chory chodzi a młody lata do niego ze stetoskopem i leczy Go tak jakby od tego dziadziowe życie zależało. Nie ma mowy o marudzeniu - trzeba podnosić koszulę, głośno oddychać (wręcz dyszeć) bo jak nie to reprymenda a na koniec "Pan doktor" tak głęboko w gardło zagląda, że chyba jest w stanie zobaczyć dziadziowy obiad :) Wszystko to dlatego, że sam jak idzie do lekarza to już w drzwiach robi głośne "aaaa" i koszulkę podnosi a w trakcie badania tak sapie, że cytując Panią doktor "chyba dziadziu w poczekalni słyszy" (śmiem twierdzić, że babcia w domu też ale...co ja tam wiem :)
Jako jasną stronę naszej domowej epidemii przytoczę fragment bajki jaką usłyszałam kiedyś w pokoju obok, gdy dziadziu czytał młodemu bez okularów :
"Spotkał doktor Katarzynę...a psik...
Katarzynę pod pierzynę...a psik..."
... :)
O mnie
- Aneta Malisz (andape)
- Tworzę z potrzeby serca i z miłości do piękna. W podróży poprzez cudowny świat rękodzieła, pewnego dnia natknęłam się na sutasz i… zakochałam się w tej niezwykłej technice tworzenia biżuterii. Ale to nie jedyna moja miłość. Kocham płomienne zachody słońca, złotą jesień, dobre książki, ludzi z poczuciem humoru, i poznawanie cudów naszej planety. Ale najbardziej na świecie kocham moją pozytywnie zakręconą rodzinkę, z moimi dwoma wspaniałymi mężczyznami na czele ! Tyle w wieeeelkim skrócie :)
4 komentarze:
Taka beznadziejna pogoda teraz.Moja klucha od 2 tyg chora wczoraj byłam z nią 3 raz u lekarza i dowiedziałam sie ze to juz nowa infekcja.Kaszle potwornie i katar tez ma ogromniasty.Pani doktor powiedziała zebyśmy sie też szykowali z mężem na chorobe bo to tylko kwestia czasu ,mąż już zasmarkany a mnie gardło cosik dziwnie boli .
No ale byle do wiosny ;)
Oj, to mamy podobnie :) Najgorzej jak dziecko choruje, prawda? Ściskam mocno i zdrówka życzę całej rodzince :)
sezon grypowy w toku? ech...no to zdrowia! :) Żebyście na święta wszyscy byli jak młodzi bogowie!! ;)
Oj tak nie ma nic gorszego niż choroba dziecka.Serce sie kraje jak widzisz jak sie dziecko meczy.Najchętniej bym wszystkie jej dolegliwości wzieła na siebie.No ale tak sie nie da.
Dziekuje i również życze zdrówka
Prześlij komentarz